Inspiracje

Nieustająca inspiracja dla tych, co mają gorsze dni: Zamiast narzekać wymyśl 10 pozytywów.

- Tu mnie znajdziesz na FB i na Instagramie :) -
A tutaj na G+

wtorek, 26 marca 2013

Zamiast narzekać wymyśl 10 pozytywów!

Mam dość narzekania i tragedii wszędzie wokoło!
W mediach same katastrofy, pożary, mordy i inne tragedie.
Nawet pozytywne i miłe okazje zakłócają nieustannie doniesienia o tragediach, jeśli nie własnych, to cudzych.
Czy coś zmieni, że się zanurzę w tych nieszczęściach?
Czy przez to przestaną być gdzieś tam wojny, pożary, głód?
Nie sądzę.
Kilka rozmów ze znajomymi i obraz się zagęszcza.
Wiadomo, kryzys zaciska się na naszych szyjach i osiada coraz silniej na barkach, przydusza brakiem perspektyw a niektórych odbiera ostatnie chęci walki...
No dobrze.
Można by tak długo.
Co nam daje wpatrywanie się w równię pochyłą i czarnowidztwo?
Czujemy się lepiej, że zapadamy się w bagno w dobrym towarzystwie, czyli z Jasiem B. i Karoliną K.?
Nie wybijamy się z tłumu, bo znaną od lat starą tradycją polską jest NARZEKANIE.
Zmartwię tych, którzy zawsze wyszukają coś gorszego u siebie, niż im powiedzą inni.
Cierpienie wcale nie uszlachetnia i z nikogo nie robi bohatera.
Cierpienie jest do dupy i nic nie wnosi!
Nie tworzy żadnej wartości dodanej, nie poprawia humoru ani Tobie, ani Twoim bliskim!
A martyrologia jest przereklamowana, chociaż nadal z konsekwencją godną lepszej sprawy forsowana przez niektóre ugrupowania polityczno-społeczne.
Można bez końca mówić o rzeczach złych, nieprawidłowościach, błędach, pomyłkach, dowcipkować o nieudolnych próbach kogoś, że chciał dobrze, a wyszło jak zwykle.
Ale wiecie co?
Ja bardziej podziwiam tego, co coś zrobił i mu kolejny raz nie wyszło, niż kogoś, kto siedzi na trybunach i całą swoją energię wykorzystuje na cieszenie się z porażki innych i wyśmiewanie ich.

Nie jest sztuką urodzić się w bogatej rodzinie i przepuszczać kasę zarobioną przez poprzednie pokolenia, chociaż tu też można na rzeczy dobre i ważne, albo na bzdety.
Sztuką jest wytrzymać w sytuacjach trudnych, w warunkach bojowych, w twardych realiach, bez wsparcia i bez większych perspektyw.
Wychować w takich warunkach dzieci, walcząc każdego dnia, podejmując ryzyko, wykonując pracę, jaka by ona nie była, nie stoczyć się, nie wpaść w nałogi, bo tak najłatwiej.
Cud to jeśli samotna matka albo niezamożna rodzina potrafi wychować dziecko na porządnego i pogodnego człowieka, umiejącego sobie poradzić w życiu.
Cud to jeśli mimo niewielkich dochodów ktoś umie tak zarządzać swoimi środkami, że nie wpada w pułapkę kredytową tylko żyjąc bez wyskoków i spokojnie, powoli spłaca jedyny kredyt, który zaciągnął, żeby gdzieś mieszkać i jeszcze umie sobie wygospodarować mini-fundusz na przyjemności i drobne radości.
Cud jest wtedy, kiedy umiemy wokół nas dostrzec, że świeci słońce, niebo jest błękitne, my jesteśmy zdrowi i mamy chęć do pracy i uśmiech dla najbliższych.
Cud jest wtedy, kiedy umiemy dostrzec, że mamy dach nad głową, co do garnka włożyć, nawet jeśli nie są to francuskie specjały, czym się okryć i co na grzbiet włożyć, bo dla bezdomnego to wizja nieskończonej szczęśliwości.
Cudem jest, że jako ludzie umiemy się przystosować właściwie do każdych warunków życia i dostosować nasze wymagania odpowiednio do posiadanych środków albo że umiemy w różnych warunkach te środki tak czy inaczej zdobyć.
Cudem jest, że mimo wszystko nadal tak wielu ludzi decyduje się dać życie dzieciom i dach nad głową psom i kotom.
I cudem jest to, że nadal jeszcze po 6,5 miesiącach zimy (sezon grzewczy) nie zwątpiłam tylko umiem z nadzieją oczekiwać na jej koniec.
Że świeci słońce dziś znów od rana, a śnieg topnieje.
Że mam zlecenia, że kot wrócił i śpi mi przytulony z tyłu do siedzenia.
Że kot się mniej gryzie.
Że ktoś o mnie wczoraj pomyślał i polecił.
Że wczoraj ugotowałam pysznego kalafiora i zrobiłam z córcią zakupy.
Że dziś rano już zdążyłam poćwiczyć!
Że zrobiłam sobie właśnie pyszną herbatę, a wczoraj udało mi się "zreperować" ekspres do kawy, a naprawa polegała tylko na zmianie kawy, bo poprzednia choć dobra i droga, niestety zapychała dysze i nie chciała się zaparzyć. Wystarczyło wymienić ziarna na inną tanią kawę, która mi została, a ekspres okazał się sprawny!
Że weekend spędziłam z moimi znajomymi, w tym z przyjaciółką której nie widziałam od roku i nagadałyśmy się do woli!
Że ... [mam jeszcze wiele takich stwierdzeń, ale dość o mnie!].
W ramach rozruszania naszego potencjału pozytywnego myślenia proponuję Wam niezobowiązującą zabawę na dziś!
Wymyśl 10 pozytywnych stwierdzeń w swoim obecnym życiu, z którymi z pełną odpowiedzialnością zgodzisz się na dziś!
Tylko 10 stwierdzeń pozytywnych!
Dla optymistów wersja maksimum - 20 stwierdzeń!
Ja umiem wymyślić między 30 a 40, a potem już się uśmiecham od ucha do ucha i mam tyle energii, że zabieram się natychmiast do roboty.

Możecie pisać w komentarzach albo na własnych blogach.
Jeśli napiszecie u siebie, zostawcie u mnie o tym wiadomość w komentarzu, ciekawa bowiem jestem niezmiernie, co też jest na Waszych Listach Pozytywów!
Zabawę ogłaszam za rozpoczętą :).
To jak, gotowi do biegu start!

90 komentarzy:

  1. wczorajsza Dulska w teatrze tv była cudna
    - łosoś z piekarnika na obiad
    - dostałam propozycję reklamowania sukien wieczorowych w zamian za suknie ( podziękuję ale jednak to miłe, nieprawdaż?)
    - synowa urządziła mieszkanie, jakby była zawodową projektantką
    - kupiłam mężowi łóżko i wypróbowaliśmy je
    - mam kilka fajnych blogowych koleżanek
    choćby nie wiem co to i tak wiosna przyjdzie i niech mi kto zacznie narzekać na upały;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo przyzwoite pozytywy na początek, dziękuję Ci Klarko! :)

      Usuń
    2. "kupiłam mężowi łóżko i wypróbowaliśmy je" - cóż, muszę przyznać, że pobudziłaś mi wyobraźnię! :)

      Usuń
    3. Łóżko mi się też spodobało. Ja też niedawno kupiłam na działkę i też wypróbowaliśmy;D. Zdało egzamin.

      (po 50)

      Usuń
    4. No i super! Zdecydowanie jestem za wypróbowywaniem łóżek!!!
      :))

      Usuń
  2. - też mi się Dulska podobała, choć najbardziej lubię Annę Polony w tej roli
    - Grześkowi pomogła maść i buźka już wygląda lepiej
    - mam wolne, bo pomyliłam dni i myślałam,że dziś środa
    - dzwonił mechanik - naprawa czerwonej rakiety 300 zł i nie ja płacę;)
    - przyszła paczka z cudownościami
    - przestałam się przejmować głupią babą
    - mam fajna pracę i fajne dziewczyny
    - obudziłam się przesikana i już się wystraszyłam, że starość mnie dopadła, a to tylko Grześkowa pieluszka nie dała rady:)
    - słońce świeci!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "obudziłam się przesikana i już się wystraszyłam, że starość mnie dopadła, a to tylko Grześkowa pieluszka nie dała rady:)"
      Cudowności same, a najlepsza ta ostatnia! :)))

      Usuń
  3. -świeci słońce
    -niebo jest błękitne, jak w lecie
    -zaraz będą święta, więc odpocznę
    -mam już rrobione zakupy
    -w wazonie bukszpan jednak zielonym daje po oczach
    -kroi mi się dodatkowa praca
    -kończę serwetkę na szydełku
    -będzie wyglądała pięknie na ławie w salonie
    -ćwiczę więc kręgosłup odpuścił i nie dokucza
    -zaraz wychodzę, a w drodze powrotnej zajrzę do sklepu po słodycze na zająca
    -mam to w nosie, że padł mi komputer
    -facefitness daje efekty
    -schudłam
    -Ted wróci z pracy o 17, a wieczorem razem obejrzymy mecz
    -uwielbiam oglądać z nim mecze polskiej reprezentacji, bo on się tak pięknie wkurza
    -będę miała najpiekniejsze na świecie pisanki, bo zrobi je Młoda, igłą grawerską
    -cieszę się, że sprowokowałaś mnie do napisania tego wszystkiego
    Mogę tak do jutra, a muza do tej pieśni na ustach jest u mnie
    Dzięki, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz Dreamu! Czasem trzeba zacząć, a potem już jak pójdzie, to człowiek ma energii niczym torpeda! :)
      Z pieśnią na ustach również pozdrawiam!

      Usuń
  4. 1. przestało mnie boleć gardło po wypiciu herbaty z hibiskusa...
    2. miałem kilka minut serdecznego śmiechu obserwując walkę psa z piszczącym gumowym kurczakiem...
    3. kot miał niestatystycznie krótką poranną sesyjkę FHS..
    4. wymieniłem uszkodzoną antyramkę z fotką CR na wyjątkowo kiczowatą, obciachową, antyestetyczną ramkę klasyczną i bardzo mnie to ubawiło...
    5. zaraz się ogolę... nie cierpię tej czynności, ale wiem że dam radę...
    6, 7, 8, ... mam dzień luzu, wolny od robienia różnych bałwaństw, które człowiek MUSI robić /np. zarabiać na życie/, więc do wieczora jeszcze mnóstwo pozytpunktów się objawi...
    pozdrawiać :))...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi się podoba pozytpunkt o goleniu :)))
      Ten o ramce też niezły, ja mam ubaw, kiedy robię coś absolutnie poniżej moich standardów, np. oglądam sobie jakiś program w tv (na który normalnie bym nie popatrzyła ani pięciu sekund) i komentujemy razem z córcią :)
      Pozdrowienia, aż miło tak poczytać, co u Was dobrego!

      Usuń
  5. Świeci słońce
    Mam kochaną córkę Weronkę
    Mam 4 koty i psa które uwielbiam
    Umiem się wyłączyć i uciec w marzenia
    Uwielbiam czytać
    Mam fajne blogowe koleżanki
    Uwielbiam sprzątać i szurać meblami ( oprócz mycia okien)
    Listonosz przyszedł do mnie dwa razy z paczkami z wygranych konkursów na FB
    Lubię robić i wyszukiwać fajne zdjęcia w necie
    Od jakiegoś czasu nie planuję - żyje dniem dzisiejszym.
    Uwielbiam słodycze i nie martwie się że przytyję
    Weronka kupiła mi jeansy w kwiaty na wiosnę
    Lubię spacery z Maćkiem
    Lubię śpiewać i tańczyć i się wygłupiać

    Jeszcze mogłabym więcej (nawet nie wiedziałam )

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Retro - cudne pozytywy, dołączę się do Twoich.
      Uwielbiam sprzątać, z tym że za każdym razem coś innego, czasem bardzo lubię myć okna, ale w większości niespecjalnie.
      Uwielbiam za to efekt tuż po, jak taka zmęczona zasiadam na kanapie i widzę, że jest czysto i pięknie pachnąco! :)
      Skoro mogłabyś nawet więcej, to dalej! :)
      Nie przestawaj, a świat od razu wyda się weselszy!
      W końcu kto jak nie my, nadajemy mu koloru :)
      Buziaki!

      Usuń
  6. Świetna zabawa:)Biorą udział ale u siebie. Bo coś czuję,że nazbiera mi się tego trochę:)mła:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapomniałam dodać ,ze ślicznie wyglądasz na tym zdjęciu. Radośnie tak i dziewczyńsko:)

      Usuń
    2. Niku - oczywiście, że możesz u siebie, już jestem bardzo ciekawa, co wymyślisz i co się znajdzie na Twojej liście pozytywów! :)
      I dziękuję - jakiś czas temu zrobiłam sobie sesję foto, to zdjęcie mi chyba najfajniej wyszło :)
      buziaki!

      Usuń
  7. Ech, a ja się wybiję i strzelę se w tym temacie notkę na blogu, bo i tak miałam pisać. Bardzo mi się podoba opcja namawiania do nienarzekania. Ludzie są tak zajęci biadoleniem, że nie dostrzegają tego, co mają. Poza tym od narzekania nic się jeszcze samo nie załatwiło.

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ken.G - ależ oczywiście strzel se na blogu :)
      To dla mnie też autoterapia, sama ostatnio przesadzałam z czarnym piarem :)
      Dość tego, od dziś zawsze znajdę jakiś pozytyw!
      Pozdrowienia :)
      p.s. daj znać, jak już napiszesz!

      Usuń
    2. Daję znać :)))

      Faktycznie, pomaga :)))

      Usuń
    3. Ken.G - fajne znalazłaś u siebie pozytywy, jeden z najfajniejszych: znajduję się po właściwej stronie szyby, tu gdzie ciepła herbata i kot - cytuję mniej więcej!
      Prawda, że człowiek od razu sam do siebie się uśmiecha?! :)

      Usuń
  8. U mnie zawsze jest cudnie, więc niech tak zostanie :)

    buziak

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Margarithes - Oczywiście niech tak zostanie! :)
      Pisz o tym jak częściej!

      Usuń
  9. Zawsze jestem po stronie slonca i wtedy gdy wszystko po ludzku i po mojemu jest dobrze i wtedy gdy wszystko po ludzku i po jemu sie rozlatuje... Bo zycie jest zawsze piekne tylko trzeb umiec na nie po prostu PATRZEC z tej walsciwej perspektywy!
    Serdecznosci
    Judith

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Bo zycie jest zawsze piekne tylko trzeb umiec na nie po prostu PATRZEC z tej walsciwej perspektywy!"
      Bardzo słuszne podejście Judytko!
      Jak dobrze, że sobie o tym jednak przypominamy, mimo większej wprawy w narzekaniu! :)
      Uściski!

      Usuń
  10. Myśl optymistycznie - to najlepsze lekarstwo na chandrę, bo zapobiega! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak właśnie robię - a z narzekania warto po prostu zrezygnować albo ograniczyć do minimum :)
      pozdrowienia!

      Usuń
  11. - mam obydwu wnuków pod swoim dachem przez dwa tygodnie, a w związku z tym
    - mam niesamowitą radość
    - mam wspaniałego męża
    - mam w realnym świecie paru dobrych znajomych, z którymi mogę pobawić się i pomodlić
    - mam poczucie humoru, a dzięki temu
    - mam każdy dzień wesoły
    - mam pracę
    - mam 2 córki, które kocham
    - mam zięcia którego lubię i doceniam, i który jest najlepszym zięciem dla mnie, mężem dla mojej córci i tatą dla swojego synka
    - mam ochotę żyć

    (po 50)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po 50 - bardzo dziękuję za wzięcie udziału w zabawie!
      Jak widać szybko można znaleźć w sobie pozytywy :)
      Miłego dnia!

      Usuń
  12. 1. Wiosna juz rzadzi (co najmniej w kalendarzu)
    2. Slonce swieci
    3. Mroz zamrozi szkodniki
    4. Jestem jeszcze mloda
    5. Jestem zdrowa
    6. Mam trzy piekne, madre i pracowite corki
    7. Mam najukochansza sunie i koteczke
    8. Moj slubny wytrzymal ze mna tyle lat
    9. Dzieki blogowaniu poznalam tylu przyjaznych ludzi
    10. Dzieki Tobie, Iw, moglam napisac to, co powyzej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pantero - bardzo ładne plusy znalazłaś :)
      Jutro wypisz kolejnych 10 nowych! :)))
      Miłego dzionka!

      Usuń
  13. Mnie też wiele rzeczy cieszy co dnia:
    - mam zasłonięte zasłony, bo słońce świeci jakby chciało zaprzeczyć teoriom, że wiosny nie będzie,
    - do piątku mogę spokojnie przypominać własny avatar, bo mam urlop od golenia,
    - czytam jednocześnie 6 książek (w tym 3 elektroniczne) i w każdej wiem o co chodzi,
    - klikając jedynie na odnośniki w Wikipedii, samą myszką doszedłem z hasła: "Jan Žižko" przez "mnemotechnikę" do "Hannibala" Thomasa Harrisa, którego czytam, co mnie bardzo uradowało,
    - wczoraj wysikałem podpis na śniegu,
    - jadłem jajko na miękko widelczykiem do ciasta,
    - zrobiłem sobie prezent kupując coś komuś (będę miał mniej roboty),
    - odkręciłem i przykręciłem dwie śrubki, co zajęło dwóm osobom (bo z pomocą) dwie godziny, ale wreszcie fotelik samochodowy jest naprawiony i bezpieczny,
    - znalazłem na szafie swój kapelusz - lato idzie!,
    - dostałem maila od kogoś z Alledrogo z pytaniem o to, czy kupiony przeze mnie sprzęt jest wart swojej ceny, odpisałem, a ten ktoś mi PODZIĘKOWAŁ!!! za odpowiedź!!!

    Nie tylko wielkimi rzeczami trzeba się cieszyć! :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mironq - jeśli Ty możesz ogarnąć 6 książek jednocześnie, to mnie się uda dokończyć tłumaczenie ok. 300 stron, które czekają na biurku! :)
      Mnie też cieszą takie małe a istotne naprawy, jak ten fotelik dla dziecka!
      I też bardzo lubię cieszyć się z małych rzeczy, szczególnie jeśli sama je dostrzegam.
      Pozdrowienia i dziękuję za piękne pozytywy! :)

      Usuń
  14. He, he he... toś z tematem trafiła u mnie w dziesiątkę. Pozytywów na ten czas, na ową chwilę u mnie NIET....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. DD - zawsze są jakieś pozytywy! Wystarczy pomyśleć :)!

      Usuń
  15. To ja tez machnę notke na blogu, bo przyda mi się :)
    Ostatnio miałam czas marudzenia ale to nie znaczy, że nie powinnam dostrzegac tych pozytywnych stron życia :)))

    Dzięki za ten post :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kararelko - bardzo dobrze, napisz sobie swoje pozytywy, od razu świat zobaczysz z lepszej strony, zaglądam za chwilę!
      pozdrowienia serdeczne! :)

      Usuń
  16. 1. Wciąż żyję
    2. Nie piję
    3. Trzeci dzień nie palę
    4. W przesyłkach idzie do mnie kilkanaście płyt
    5. Czuję wiosnę
    6. Dzisiaj idę na kolejną próbę naszej kapeli
    7. Ktoś odpowiedział na mego sms-a
    8. Zaraz idę poćwiczyć swoje "mięśnie" na nowych sztangielkach
    9. Rower na ścianie tylko czeka na cieplejszy dzień
    10. Do pracy będę dojeżdżał rowerem ;o))
    11. Wysłałem nowe aplikacje o pracę (bo chcę zmienić .....)
    .
    .
    .
    .
    .
    .
    .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. CzarT - warto jest sobie taką listę powiesić przed oczami, żeby jej nie tracić z oczu! :)))
      Świetna!

      Usuń
  17. Ja się odniosę do tego u siebie:)
    Bardzo pozytywny post i uwielbiam Cię za niego :)))))
    Pozdrawiam serdecznie :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Natthimlen - jestem bardzo ciekawa Twojej listy pozytywów, zerknę jak tylko skończę czytać i odpowiadać u mnie :)
      Pozdrowionka!

      Usuń
  18. - codziennie zdarza się coś, co wywołuje uśmiech
    - codziennie "zapuka" ktoś, z kim rozmowa też wywołuje uśmiech
    - mężuś oddał mi ostatniego migdała w cynamonie "bo mnie kocha" :D
    - zrobiłam lalę. Na razie nie mam pomysłuna ubranie, ale ma fajny kudłaty łeb ;)
    - zupka z pstrąga była dobra
    - jestem w połowie fajnej lektury
    - pojutrze przerwa świąteczna w szkołach i z młodymi pójdziemy na wyprawę. z aparatem
    - dostałam wyzwanie foto i mam o czym myśleć do wtorku
    - Smrodek grzeje mi bok
    - został jeszcze kawałek niezagryzdanej tapety :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Babo - Mężuś faktycznie było słodki z tym migdałem :)
      Lala z kudłatym łbem brzmi ciekawie, zrób jej niebiesko-zielone ubranko, będzie śliczna :)!
      Fajne pozytywy!
      Podpatruję i niektóre z Waszych też wykorzystuję albo sobie uświadamiam! :)

      Usuń
  19. - system operacyjny, który sam skleiłem z modułów, działa rewelacyjnie u klienta

    - sprzedałem w dobrej cenie moją prywatną siłownię

    - skończyła się szaro-bura pogoda i choróbska

    - klienci się rozdzwonili i roboty jest dużo

    - ludziom się spodobała wersja Racjonalnego Oszczędzania w j. angielskim

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. R-O - czytałam o tej Twojej siłowni, gratulacje! :)
      Podobnie jak tego systemu, który działa u Twojego Klienta!
      Huk roboty to jest jeden z ważniejszych powodów radości, bo wiadomo, że za tym idzie spokój o byt.
      Nie zaglądałam na tę wersję, ale niewiele by to dało, bo za słabo znam angielski.
      Bardzo przyzwoita lista, na pewno znajdziesz jeszcze więcej powodów, chociaż te bardzo dużo ważą! :)
      pozdrowienia!

      Usuń
    2. dla mnie jesteś mocna kobieta - niemiecki to dla mnie trudny język

      Usuń
  20. 1 jestem zdrowa i pełna energii
    2 upolowałam na allegro książkę, której dawno szukałam
    3 na obiad były pyszne naleśniki
    4 dostaję pierwsze pocztówki z zającem
    5 spędzam miły wieczór przy świecach
    6 odpisałam na zaległe maile do przyjaciółek
    7 za moment gorrrąca kapiel
    8 i zasnę u boku faceta, za którym przepadam
    9 jutro obudzę się przy nim
    10 by zacząć ciekawy dzień

    :-) :-) :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kate - jak się okazuje, nie jest trudno znaleźć 10 pozytywów, nawet nie szukając za daleko :)))
      Bardzo fajnie jest uświadamiać sobie, że ktoś, z kim się budzi i zasypia, jest wspaniałym facetem!
      :)))
      Pozdrowienia!

      Usuń
  21. Pomysł super Iwuś, jak dam radę czasowo (brak czasu to u mnie pozytyw, gdyż wiadomo z czym się wiąże) to "zaposzczę" u mnie w temacie pozytywów ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akularku - wiem, że jesteś zarobiona, ale z chęcią przeczytam o tym, co Ciebie cieszy :)!
      Serdeczne pozdrowienia

      Usuń
  22. Wiesz co...szkoda, że nie dopisałaś, że cudem jest także to, gdy samotny mężczyzna wychowa dziecko. Cóż, feministki zrobiły swoje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Monteki - jakoś mi to nie wygląda na pozytyw, czy mi się wydaje, czy jesteś czepialski :)))

      A Twoje pozytywy gdzie!!!? :)

      Usuń
  23. Wspaniały post Iwo! Oby takich jak najwięcej!
    1. Od kiedy nie oglądam TV mam lepszy humor.
    2. Słońce świeci coraz wyżej i jaśniej, idzie wiosna.
    3. Nowa kotka pokazuje jak bardzo chce być szczęśliwa.
    4. Mam ukochane zwierzęta i zawsze powód do uśmiechu.
    5. Kocham i jestem kochana.
    6. Schudłam prawie 5 kilo.
    7. Upiekłam pyszna babkę, a jutro mam odwiedziny rodziny, więc mogę być dumna.
    8. Pracuję pilnie i nadrabiam zaległości.
    9. Mój blog jest lubiany, a ja lubię blogowisko.
    10. Życie jest piękne, a ludzie dobrzy!
    11. Jestem szczęśliwa!

    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anka - super podsumowanie pozytywnych rzeczy i to po całości :)
      Bardzo gratuluję tej utraty wagi! :)
      Pozdrowienia!

      Usuń
  24. dziękuję Ci za kolejną inspirację pozytywnego myślenia :))) Jesteś Wielka, choć nie wyglądasz :))))
    zrobię to na pewno, muszę tylko trochę pomysleć

    OdpowiedzUsuń
  25. to cud, że jest blog Iw , która zaraża pozytywna energią. To cud, że mamy wolność wyboru i nie musimy ogladać telewizji, która ma bardzo niskie wibracje.
    Cieszę się , że mogłam to przeczytać i obudzić w sobie pogromczynię narzekania:)
    Pozdrawiam

    ...chciałam jeszcze dodać, że nie dziwi mnie, że tak pieknie i młodo wyglądasz:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magda - bardzo Ci dziękuję za ciepłe słowa pod moim adresem, staram się jak mogę, zachować zdrowie i pozytywne spojrzenie na świat, tak jest lepiej :)
      I mam nadzieję, że teraz łatwiej CI myśleć o rzeczach pozytywnych, niż narzekać! :))
      Pozdrowienia serdeczne!

      Usuń
  26. Imprezowałem kiedyś z kolegą który założył właśnie nowy biznes. Ciekaw byłem jak mu idzie. On cały czas narzekał. Gdzieś koło północy kiedy niewprawnym już językiem zapytałem po raz kolejny, on spojrzał na mnie i powiedział.
    - No przecież dobrze skoro narzekam.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Antoni - coś w tym może jest, że w Polsce narzeka się, jak jest dobrze! Tylko przyznać się ciężko, idzie dopiero po rzece wypitego alkoholu! :)))

      Usuń
  27. ciepienie jest do dupy!!
    dziś wszystko jest do dupy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teatralna - ale kiedy ostatnio zajrzałam, już wychodziłaś z dołka? :)

      Usuń
  28. Dziesiec pozytywow z pozostalych dziesiatek :) (setek...):
    - perspektywa wiosny
    - perspektywa swiat (wizyta dzieciecych trulli z wiazka bazi z kolorowymi piorkami za drzwiami w niedziele palmowa skandujacych: '"Virvon, varvon,..." (cokolwiek by to znaczylo) i wesole podziekowanie za otrzymanie kolorowych czekoladowych jajek niespodzianek...
    - zolte tulipany w wazonie
    - biale narcyze w doniczce
    - kielkujaca swiateczna trawa w skorupkach jajek, filizankach, spodeczkach (wszedzie, cala zielona laka)
    - kartki swiateczne z daleka przybyle do skrzynki pocztowej i te wyslane w dallllllll (nigdy nie wiem co sprawiea wieksza radosc: otrzymywanie czy dawanie)
    - zapachy kuchenne kolorowe, zolto-jasnozielono-pomaranczowe o ksztalcie ni to jajka ni to baby wielkanocnej, ni to mazurka, ni to pashy, ni to mämmi....
    - slonce coraz wyzej wznoszace sie (wczesniej wschodzace, pozniej zachodzace)
    - swiergot ptakow
    - topniejacy snieg
    - ostatnie fotografie zimowego krajobrazu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Echo - świergot ptaków - mimo zalegającego śniegu! :)
      Fotografie - chyba nie ostatnie tego śniegu :)))
      I jeszcze sporo innych... Niestety jeszcze kwiatów nie mam w tym roku, ale jakoś wytrzymam do ich zasiania lub wyłonienia się spod śniegu!

      Usuń
  29. Genialny pomysł!
    Nie mam tyle czasu, aby teraz tu napisać, ale już wczoraj i dzisiaj, jadąc samochodem, wyliczankę zrobiłam.
    Dzięki Iw ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dosiu - mam nadzieję, że wyliczanka dobrze Ci zrobiła na morale! :)

      Usuń
  30. 1. Jestem zdrowa.
    2. Mam dach nad głową.
    3. Mam co do garnka włożyć.
    4. Mam fajną Mamę.
    5. Mam fajną siostrę.
    6. Mam fajnego brata.
    7. Mam przekochaną siostrzenicę.
    8. Mam przekochanego siostrzeńca.
    9. Mam przekochanego bratanka.
    10. Mam milutkiego świnka morskiego.
    11. Mam pracę, którą lubię i która daje mi satysfakcję, choć płacą mało.
    12. Uszyłam i wyszyłam kilka filcowych pisanek i kartek świątecznych (do obejrzenia na moich blogach).
    13. Świeci słońce.
    14. Jutro też będzie dzień :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Annette - mnóstwo miłości w tych Twoich pozytywach! :)
      I bardzo miło się z Tobą razem z nich nacieszyć!

      Usuń
  31. Świetny pomysł z tymi pozytywami;) dodał do siebie na bloga ;)
    http://michasiowoo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo miło, że się bawisz w to, co podnosi na duchu, zerknę przy okazji :)
      pozdrowienia serdeczne!

      Usuń
  32. 1. jestem ładniejsza od sąsiadki spod dwójki
    2. jestem mądrzejsza od koleżanek Młodego :)
    3. mam tylko 52 schody do domu
    4. męża pociągam nawet w skarpetkach
    5. gdy wstaję jest jasno
    6. moje dzieci używają proszę, przepraszam, dziękuję
    7. teściowie mieszkają na tyle daleko, że aby nas odwiedzić muszą ściągnąć kapcie :)
    8. nasze auto pali 5 litrów na 100km
    9. PIT rozliczony - za zwrot zrobimy komunię....ale to chyba nie pozytyw :)
    10. pożegnałam się ze swoim psychoterapeutą :)

    Pozdrawiam Iwonkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mamma Mia - podoba mi się punkt 4.!
      A i pozostałe punkty są takie, że tylko pogratulować :)
      Z PITa nie mam zwrotu, ale to chyba ostatnia zła wiadomość z zeszłego roku :)

      Usuń
  33. imho znacznie bardziej produktywnie byloby oglosic konkurs na:

    - ZROBIENIE 10 rzeczy, ktore zmienia na lepsze to, na co narzekamy :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Futrzak - żeby się zmobilizować, trzeba najpierw dostrzec te rzeczy, które już są pozytywne, potem znacznie łatwiej jest tworzyć dalsze pozytywy - tak przynajmniej wynika z mojego doświadczenia :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  34. Wesołych Świąt Wielkanocnych. Ślę serdeczne pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję i odwzajemniam chociaż spóźnione!

      Usuń
  35. 1. udało mi się odkryć najpyszniejsze karmelowe piwko na świecie!
    2. mój szanowny konkubent robi przepyszną kawę.
    3. najkoszmarniejsza ekipa wynajmujących mieszkanie raczyła się wynieść.
    4. coraz lepiej mi idzie twirzenie grafiki komputerowej
    5. pogoda jest coraz przyjemniejsza
    6. przede mną perspektywa czterech dni wolnego, dzięki którym mamy czas pobawić się remontem chatki
    7. szanowny jest w pracy, więc mogę sobie słuchać muzyki do wyrzygania wręcz
    8. zeżrę dziś coś dobrego
    9. wyspałam się
    10. dalej zużywam tlen :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczurcia - dobrze, że ta koszmarna ekipa już się wyniosła, musiało być naprawdę źle, skoro taki syf zostawili!
      Podoba mi się punkt 10! :)
      Pozdrowienia serdeczne!

      Usuń
  36. No to start!
    1. W zeszły weekend miałam prawdziwą ochotę i wenę do gotowania. I ugotowałam 2 obiady bez poczucia, że musiałam.
    2. Jesteśmy wszyscy zdrowi.
    3. Zaczęłam fajne studia, które będą mnie rozwijać.
    4. Wreszcie wypucowałam swój samochód.
    5. Wczoraj spontanicznie zatańczyliśmy z mężem, a dzieciaki się z nas śmiały. Fajna chwila!
    6. Dzisiaj kolega powiedział mi, że mam ładny głos (zaśpiewałam kawałek piosenki).
    7. Od paru dni jeżdżę autem i śpiewam - świetnie podnosi energię na początek dnia.
    8. Czuję się na swoim miejscu i w swoim czasie.
    9. Jutro jadę na święta, co mnie cieszy - czas z rodziną.
    10. Jutro mam dodatkowy dzień wolny - bez konieczności brania urlopu. :-)
    11. Czytam fajne blogi i oglądam inspirujące ilustracje.
    12. Wieczorami mam czas dla siebie.
    13. Zaczęłam znowu grać na pianinie.
    Na razie tyle...:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kobiecym okiem - zaciekawiłaś mnie tą grą na pianinie, bo ja dawno temu też grałam troszeczkę, a pianino do dziś stoi u rodziców :)
      Aha, i ja też wypucowałam swój samochód!
      pozdrowienia :)

      Usuń
    2. Dostałam od rodziców pianino, na którym grałam w podstawówce (skończyłam szkołę muzyczną I stopnia). To stara Calisia, która stanęła w naszym domu. Czasem dzieci "rąbią" w klawisze. ;-)

      Usuń
  37. 10 pozytywów...
    No dobrze, spróbuję.
    1. Wiosna idzie! Chociaż wolno. Bardzo wolno. Prawie się nie rusza. chyba ma drewnianą nogę, jak gajowy Gugała...
    2. Dziś piątek! Chociaż nie zwyczajny piątek i Koleżanka Małżonka nie pozwoli się wieczorem zresetować przy pomocy pienistego, złocistego napoju...
    3. Ptaszki śpiewają! Wpradzie śpiewają "kra-kra", ale zawsze! Tyle, że to smutna pieśń...
    4. Kwiaty kwitną! W Grecji...
    5. Robi się coraz cieplej! Ostrzegają naukowcy...
    6. Dziś wyszedłem po raz pierwszy w lżejszych butach! Bo mi się zimowe rozwaliły...
    7. Dziś dostałem aż 5 SMS-ów z życzeniami! I reklamami...
    8. Cały tydzień ekologicznie i zdrowo chodziłem pieszo do roboty! Bo nie mogłem odkuć samochodu, zarośniętego lodem...
    9. Dziś znakomicie przygotwałem się do telekonferencji! Którą odwołano pięć minut przed rozpoczęciem...
    10. Ale dzięki temu miałem czas napisać nową notkę! Za co dostałem ostrzeżenie od administratora sieci...

    Ale i tak nie jest źle. Inni mają gorzej i to zawsze jest jakieś pocieszenie ;)

    Wesołych Świąt i udanego bałwanka... To jest, baranka. Coś ostatnio mi się myli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nitager - bardzo mi się podobają Twoje pozytywy - nawet jeśli nieco zgryźliwie sformułowane, to i tak spełniają swoją rolę!
      Bałwanka nie było, ale święta były bardzo spokojne i udane!
      dziękuję i pozdrawiam :)

      Usuń
  38. 10 pozytywów nie będzie. Skąd tyle bym zebrał. Ale będzie jeden, temat na dochodową i wielce zyskowną, nowoczesną pocztówkę wielkanocną: Zajączek wioząc pisankę popyla skuterem śnieżnym. Wierszyka z dzwoneczkami, o iw i śnieżku "tą razą" nie będzie, zważywszy na to, co za oknem.
    Oczywiście zajączek z kartki wielkanocnej ma mieć zimową czapeczkę, szaliczek, rękawiczki, wszak to Warszawa AD 2013. Nie, no ja cię kręcę ... jutro rano po chleb na Święta to na nartach chyba. Wojtek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wojtku - choćby 10 pozytywów od czasu kiedy zacząłeś czytać mojego bloga! Już niejeden raz Cię natchnęłam do zrobienia czegoś fajnego, pójścia na spacer czy coś.
      A Ty mnie do picia tego soku z malin!
      I też mi pomogło! :)
      Nie jest trudno wymyślić 10 pozytywów, mnie to idzie zawsze błyskawicznie, trudno się powstrzymać przed wypisywaniem dalszych! :)

      Usuń
  39. Chyba będę musiała te pozytywy wypisać.
    Myślę że znajdzie się o wiele więcej, tylko gdzieś głęboko je ukrywam pod tą moją codziennością...
    witam i do blogów obserwowanych dopisuję :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie warto od tego zacząć dzień, od razu człowiekowi lepiej na duszy! :)
      Pozdrowienia i zapraszam!

      Usuń
  40. To i ja chętnie się pobawię

    1. Mam najcudowniejszego towarzysza życia, który jest moim najlepszym przyjacielem (mój Mąż jest najwspanialszy :))
    2. Spodziewamy się największego cudu - czyli już niedługo świat dostanie dowód naszej miłości w postaci naszej córeczki :)
    3. Nasza kruszynka rośnie ZDROWO w brzuszku.
    4. Każdy kopniaczek jest dla mnie nową dawką pozytywnego humoru nawet w tych gorszych chwilach - uwielbiam je
    5. Mamy pociesznego psa, która mimo swojego sędziwego wieku dalej zaskakuje swoim wigorem
    6. Jestem zdrowa i moi najbliżsi też nie narzekają na zdrowie
    7. w powietrzy już czuję wiosnę
    8. kupiłam ostatnio rewelacyjną sukieneczkę dla naszej nienarodzonej córeczki - uwielbiam buszowanie między dziecięcymi ciuszkami
    9. Byłam wczoraj z Mężem na cudownej randce (z resztą każda minuta razem spędzona jest magiczna)
    10. Wygrałam blogowe wyzwanie
    11. Mam pracę, co jeść i dach nad głową
    12. Zjadłam dziś śniadanie w łóżku
    13. Delektuję się wolną niedzielą leżąc w łóżku - tak dziś się obijam
    14. Przeczytałam super książkę
    ....

    ups, ile to miało być.....wymieniała bym jeszcze i wymieniała, ale pora na podwieczorek, a malutka nie da się dłużej zwodzić :)

    pozdrawiam i zapraszam w odwiedziny:
    http://etat-mama-i-tata.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  41. pozytywów Ci u mnie dostatek :DDDDD. pomimo wieeeeloletniego choróbska (fuuu nie lubię tego słowa), mam bardzo dużo szczęścia w życiu, bo po prostu w nie wierzę. nauczyłam sie bowiem, że to co siedzi w mojej głowie, prędzej, czy później się materializuje. dlatego myślę tak, żeby być szczęśliwą i mieć w życiu to, czego pragnę i lubię, a nie to czego się boję i jest moim wrogiem.

    OdpowiedzUsuń
  42. - mam dwoje dzieci
    - wspaniałych przyjaciół
    - cudownego kota
    - pisze bloga
    - chyba mam pracę
    -zaczynam nową przygodę
    - nie muszę martwić się tym co facet powie, bo go nie mam
    - lubię czytać
    - mogę iść na spacer do lasu
    - zrobiłam i zjadłam Kimchi ( przed czasem ukiszenia)
    - mam piękne włosy
    - umiem gotować.
    nie wiem czy to są pozytywy:P
    -

    OdpowiedzUsuń
  43. Optymizm to to że żyje
    Mam dzieci cudowne
    Ze mogę mażyć o podróżach
    Mogę relizować swoje mażenia
    Napisałam kśiązkę
    Piszę kolejne dwie.
    Mieszkam zagranicą i poznaje nowych ludzi
    To że mamy cztery pory roku i możemy podziwiać kolorystkę tych pór.

    OdpowiedzUsuń

Podziel się swoim zdaniem, dzięki Twojej opinii wiem, że warto pisać. :)