Inspiracje

Nieustająca inspiracja dla tych, co mają gorsze dni: Zamiast narzekać wymyśl 10 pozytywów.

- Tu mnie znajdziesz na FB i na Instagramie :) -
A tutaj na G+

środa, 30 kwietnia 2014

Nadciąga majówka


Zastanawiałam się dziś od rana, co też robi moja kicia, która wyszła na ogródek koło 8 rano i do południa jak na razie nie wróciła. Wyszłam na taras, bo ciepło i wreszcie można drzwi i okna pootwierać. A tu na tarasie leży sobie zdobycz: martwa mysz, najwyraźniej kicia też się martwiła o mnie i przyniosła mi coś na śniadanko. :)
Zieleń w moim ogrodzie po ostatnich deszczach rozkwitła, wybuchła i zarasta działkę. Pewnie trzeba będzie przyciąć trawę... Cały ogródek zresztą pięknie się zieleni, gdyby nie konieczność, nie kosiłabym wcale!
A tak pięknie rozkwitają zasadzone w zeszłym roku tulipany i różne samosiejki.

wtorek, 29 kwietnia 2014

Powrót i tytułem wyjaśnienia

Moi Drodzy Czytelnicy i Blogobracia i -siostry,
Bardzo Was przepraszam, że tak bez ostrzeżenia 21 kwietnia zamknęłam wszystkim dostęp do mojego bloga. Ani ta data, ani żadne konkretne wydarzenie nie było bezpośrednią przyczyną tego działania.
Raczej atak różnych mieszanych uczuć, w tym paniki, strachu i innych.
Gdzie się dało, poinformowałam wszystkich o mojej decyzji, Akular na swoim blogu zamieściła też informację dla tych wszystkich, którzy nie mają konta na FB ani na G+.
Dokładnych wyjaśnień, dlaczego to zrobiłam, dziś nie udzielę, ale postaram się opisać przyczyny, dla których Was na te parę dni opuściłam (biję się w piersi).
W ramach przeprosin ten post będzie wprost upstrzony kwiatami z mojego ogródka! Zamiast bukietu!

poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Kampania antynikotynowa i moja serdeczna prośba: wrzućcie odpowiedź do tej ankiety!

Moi Drodzy,
Mój Przyjaciel, a przy okazji Coach (http://www.zbikowskicoaching.com/), wcześniej i nadal Bloger, publikujący obecnie pod adresem: http://jacekzbikowskicoaching.blog.pl, prowadzi kampanię w słusznej sprawie, z którą ja w pełni się zgadzam, bo chociaż nigdy sama nie paliłam, to problem palenia i palaczy dotyczy mnie za każdym razem, kiedy:
- stoję na przystanku w chmurze dymu
- wysłuchuję, jak zadymiają moją mamę w jej bloku
- idę gdzieś na spacer i przede mną idzie w moim tempie palacz, a ja zasuwam w jego chmurze dymu papierosowego
- widzę, kiedy paląca mama stoi o pół metra od swojego dziecka i z jednej strony mam chęć jej powiedzieć, że przecież szkodzi dziecku, a z drugiej wiem, że w 99% powie mi, żebym się zajęła swoimi sprawami...

Wielu moich znajomych próbowało rzucać ten zgubny nałóg i wielu walczyło bezskutecznie.
Od dłuższego czasu obserwuję, jak Jacek podchodzi do tematu i też wydaje mi się, że podstawą wyjścia z każdego problemu jest jego jak najlepsze zrozumienie.
Prowadzi swoją kampanię w oparciu o własne doświadczenia ze skutecznym rzuceniem palenia także na Facebooku: https://www.facebook.com/easyquitsmokingnow
Zdjęcie ze strony Jacka o tym samym tytule.
Dlatego właśnie z pełnym przekonaniem zachęcam Was wszystkich do wzięcia udziału w jego ankiecie.
Ankietę znajdziecie pod adresem:
http://www.ankietka.pl/ankieta/142621/dlaczego-ludzie-pala-papierosy-i-dlaczego-rzucaja.html
Zachęcam Was serdecznie do wzięcia udziału w ankiecie i przeczytania tego, co ten ciekawy człowiek ma do powiedzenia, nie tylko w sprawie papierosów i pozbywania się tego nałogu!
A na stronę Jacka warto zajrzeć nie tylko dlatego, że fajne z niego ciacho :), ale przede wszystkim z uwagi na bardzo ciekawe treści, które tam w sposób nietuzinkowy i fascynujący przedstawia.

Kto wie, może to jest właśnie pierwszy krok do rzucenia palenia przez CIEBIE?
A wrażeniami z ankiety i lektury proszę podzielcie się ze mną.
A tak w ogóle, to czy dużo z Was nadal pali? Bo że Ela to wiem, ale o reszcie nie mam pojęcia.

środa, 2 kwietnia 2014

Pod urokiem zwykłych rzeczy

Dziś podzielę się z Wami zdjęciami tego, co mnie otacza, a czego codzienne, zwyczajne piękno nadal nie jest dla mnie czymś oczywistym.
Uwielbiam z bliska obserwować ciekawe naturalne powierzchnie i ich struktury.
Kiwi na przykład świetnie pozuje do zdjęć.
 A i w kamieniu czy w jego podróbce zawsze znajduję coś interesującego.